Philipp Gaßner powtórzył w czwartek kultowe Action Directe 9a we Frankenjurze. Tym samym Niemiec dołączył do grona 26-ciu wspinaczy (w tym dwóch Polaków: Adama Pustelnika oraz Adriana Chmiały) , którzy mogą pochwalić się tą drogą w swoim scorecardzie.

„Jestem podekscytowany, że w końcu udało mi się na to wspiąć. Chciałem to zrobić już od dłuższego czasu, ale w ciągu ostatnich kilku lat spędziłem na drodze tylko kilka dni. Tej wiosny byłem bardzo zadowolony, że mogłem jej na poważnie spróbować. Czwartego dnia, w tym sezonie, udało mi się to mocno wspierany przez moich przyjaciół. Niewiele zostało do powiedzenia na temat linii. Jest to po prostu absolutnie kultowa rzecz i niezmiennie jest trudnym sprawdzianem. Nie mogę się doczekać kolejnych projektów! ” – czytamy na 8a.nu.

Linia zawdzięcza sobie miano kultowej nie tylko ze względu na spore zainteresowanie jakim się cieszy, ale również historię. Action Directe było bowiem pierwszą na problemem wspinaczkowym o wycenie 9a. Poza tym tą drogę-legendę otworzył w 1990 roku człowiek-legenda – Wolfgang Güllich.

O Niemcu zrobiło się głośno, kiedy w 2014 roku, mając czternaście lat, poprowadził swoje pierwsze 8c+ – Reality Check w Innsbrucku. Action Directe jest dla niego trzecim problemem o takiej wycenie. Poza tym ma na koncie 39 dróg o trudnościach 8c/8c+. W styczniu i lutym bieżącego roku jego łupem padły również trzy ósemkowe baldy: Angeschossenes Wolf 8CReal Absurdistan 8C (według Philippa 8B+) oraz Muttertagsdach 8B+.

Zdjęcie otwierające: Philipp Gaßner na Action Directe 9a,  fot. Basti Scheibel
Źródło: 8a.nu