GÓRY numer 274

Jeśli czytacie te słowa, zapewne już wiecie, że zdjęcie okładkowe w tym numerze pachnie nagrzanym tatrzańskim granitem. Zależało nam, aby właśnie takie było – zrobione w środku lata, gdzieś na przepaścistej grani, z dużą ilością „powietrza” i rozległym widokiem na Podtatrze. Dodaliśmy do tego prawdziwego człowieka gór, bo takim niewątpliwie jest sportretowany Ryszard Pawłowski, dzięki czemu chyba udało nam się wyprodukować archetypiczny taternicki obrazek. O kulisach sesji, która bynajmniej nie była przypadkowa, przeczytacie wewnątrz Magazynu oraz w naszych mediach społecznościowych.

Równie klasyczna jest główna bohaterka numeru, czyli Dolina Białej Wody. Choć położona po słowackiej stronie granicy, Biela Voda zawsze była „nasza”, a na wybitnych ścianach Galerii Gankowej czy Masywu Młynarza swoje sportowe ambicje realizowali polscy wspinacze kilkunastu pokoleń.

Nie mogło więc w tym wydaniu zabraknąć taternickich bujdałek. Sięgamy do klasyki gatunku, publikując przedwojenne teksty Jana Kazimierza Dorawskiego i Ludwika Januszewicza, ale przypominamy także opowiadanko Zbyszka Wacha z lat siedemdziesiątych XX wieku. Krajobraz uzupełniają wspomnienia współczesnych tuzów taternictwa: Andrzeja Marcisza, Adama Pieprzyckiego i Kacpra Tekielego.

Flagową ścianą Białej Wody jest oczywiście Galeria Gankowa, która już na zawsze będzie się kojarzyła z Tadeuszem Orłowskim – wybitną postacią zarówno ruchu taternickiego, jak i medycyny. Na łamach pierwszego Numeru Tatrzańskiego, od wydania którego minęło już 16 lat, ukazała się rozmowa z pogromcą właściwej ściany Galerii, którą przeprowadził inny Wielki Mistrz: Wojtek Kurtyka. Postanowiliśmy po latach przypomnieć ten wyjątkowy wywiad, który – jak sądzimy – zalicza się już do klasyki górskiego piśmiennictwa.

Oczywiście o Białej Wodzie opowiadamy też praktycznie: Damian Granowski prezentuje ciekawe cele taternickie, Leszek Jaćkiewicz – turystyczne, a Olga Łyjak – biegowe.

Materiały nawiązujące do tematu wiodącego zawsze zajmują znaczącą część, ale nigdy nie całość wydania. Nie inaczej jest tym razem. Hubert Jarzębowski pisze o najłatwiejszych pozaszlakowych szczytach w Tatrach. Tematykę tatrzańską prezentują też wspomnienia Andrzeja Machnika oraz wywiad z twórcą marki Tatromaniak.pl, Krysztofem Baraniakiem. Momentami uciekamy nawet w inne góry: w Kaukaz i do Norwegii.

W jednym z cytatów z filmowego wywiadu z Kingą Baranowską, które także zamieszczamy w tym numerze, himalaistka wspomina, że gdy odkryła Tatry, były one dla niej „innym światem”, do którego zapragnęła regularnie wracać. Mamy nadzieję, że lektura tych GÓR zachęci was do jeszcze częstszych powrotów do tatrzańskiego matecznika!

Piotr Drożdż
Redaktor naczelny