Tegoroczna edycja Memoriału Jana Strzeleckiego będzie kojarzyć się z porywistym wiatrem i reżimem sanitarnym. Mimo niełatwych warunków, w tatrzańskich zawodach wystartowało 115 zawodników i zawodniczek. Trasa prowadząca stokami Grzesia i Rakonia miała około 18 kilometrów długości i 1500 metrów przewyższenia.

Zawodnicy wystartowali z Polany Chochołowskiej, wzdłuż narciarskiego szlaku na Grzesia. Dalej, po zjeździe na fokach na grań w kierunku Rakonia, za Łuczniańską Przełęczą do pokonania mieli fragment podejścia w rakach. Zjazd prowadził z Długiego Upłazu i również wymagał przepinek, ze względu m.in. na ruch turystyczny na szlaku poniżej. Najszybszy zespół pokonał tę trasę w czasie 2:05:31, z przewagą prawie sześciu minut nad kolejną dwójką.

W zawodach wystartowało 55 dwuosobowych zespołów oraz trzech kadetów i dwie kadetki. Trasę ukończyło 50 par. Podbiegu, przepinek, jak i zjazdu nie ułatwiał wiatr, wiejący w sobotę z ogromną prędkością. Sędziowie pilnowali wyrywanych chorągiewek, znakujących trasę. Zawodnicy na przepinkach musieli się mocno skupić i skutecznie współpracować w swoich zespołach, by wiatr nie porwał fok, kijów i reszty sprzętu.

Fot. Marek Michalkiewicz / Photomotive.net

Pandemiczne obostrzenia wymusiły wprowadzenie nowych rozwiązań do zawodów – odprawa odbyła się online, a wręczenie nagród musiało zostać przeprowadzone jeszcze w trakcie trwania wyścigu, by zawodnicy z pierwszych miejsc nie marzli na zewnątrz w oczekiwaniu na dekorację.

„Obserwując wzrastająca liczbę zachorowań, staraliśmy się zrobić wszystko, żeby zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom, wolontariuszom i organizatorom. Dlatego w tym roku nie było tradycyjnego spotkania i imprezy, które zawsze było częścią tych zawodów. Nagrodzone zostały tylko pierwsze trójki w swoich kategoriach, ciepłą zupę zawodnicy musieli zjeść na schodach schroniska, a przede wszystkim przejść przez całą Dolinę Chochołowską w dniu zawodów, by stawić się na linii startu. Dziękujemy za tę determinację” – podsumowuje kierownik zawodów, Agnieszka Mendys z Klubu Wysokogórskiego Kraków.

Fot. Aleksandra Tyrna

Ze względów bezpieczeństwa, mocno okrojona musiała zostać liczba wolontariuszy. Również na liście startowej do ostatniej chwili pojawiały się spowodowane przez covid zmiany.

Dolina Chochołowska jest ważnym miejscem w historii Memoriału. To tam odbyły się pierwsze zawody w 1989 roku, a trzy lata później wspólnie rozegrano Memoriał Strzeleckiego z włoskim Trofeo Carlo Marsaglia, organizowanym przez Ski Club w Turynie. Wprowadzono wówczas niełatwy bieg z licytacją.

XXXIII Memoriał Jana Strzeleckiego odbył się dzięki wsparciu sponsorów, firm: Kawasaki Robotics, Dynafit, Petzl oraz Rafała Sonika, a także pomocy ze strony KW KrakówPZA.

Fot. Marek Michalkiewicz / Photomotive.net

WYNIKI

Kategoria OPEN

1. Jaś Elantkowski – TKN Tatra Team
Kubuś Bachleda Księdzularz – TKN Tatra Team

2. Marcin Piętka – KS Kandahar/GB GOPR
Karol Karpierz – Tatrzańśki Klub Narciarski Tatra Team

3. Jacek Żebracki – KS Kandahar/TOPR
Szymon Zachwieja – Ks Kandahar/GOPR Podhale

Kategoria OPEN; fot. Aleksandra Tyrna

Kategoria zespoły mieszane

1. Beata Bańka –TKN Tatra Team
Szymon Ziobrowski  – TKN Tatra Team

2. Barbara Kościelniak – KW Kraków
Filip Kuźniak – KW Kraków

3. Magdalena Stachura – KS Kandahar
Stanisław Odróbka – KS Kandahar

Kategoria zespoły żeńskie

1.  Iwona Górowska – GOPR Bieszczady/SKTJ
Julia Wajda – KW Zakopane

2. Veronika Volnárová – SVK
Dorota Štorcelová – SVK

3. Małgorzata Czeczott – UKA Warszawa
Monika Góźdź – TKN Tatra Team

Kategoria – zespoły żeńskie; fot. Aleksandra Tyrna

Kadetki:

1.  Anna Majerczyk – TKN Tatra Team
2. Hanna Brzosko – TKN Tatra Team

Kadeci:

1. Jakub Kafarowski – KS Kandahar
2. Antoni Elantkowski – TKN Tatra Team/Żywczańskie Kierdel
3. Maciej Synowski – KS Kandahar

Zdjęcie otwierające: Start z Polany Chochołowskiej, fot. Aleksandra Tyrna

Źródło: materiały KW Kraków