Porośnięte kwiatami rozległe płaskowyże z czarnego pyłu. Góry o kształcie wulkanów i mech we wszystkich odcieniach zieleni.
Wyobraźcie sobie dzikie, majestatyczne góry bez turystów prawie w środku Europy.
Znacie to uczucie? Jest czas, który można zagospodarować dowolnie, mnóstwo kierunków, w które można pojechać,
Wyprawy outdoorowe stają się coraz szybsze, lżejsze i wymagające wszechstronnego przygotowania.
Zeszłego lata nie mogłam się zdecydować, dokąd jechać. Byłam zmęczona i, zanim zdążyłam pomyśleć, córka kupiła mi bilet (w jedną stronę).
Do długodystansowego trekkingu w obcym kraju zazwyczaj starannie się przygotowujemy. Uważnie wybieramy cel, studiujemy opisy, zbieramy mapy i dumamy nad zawartością plecaka.
Od jakiegoś czasu, planując majowe wypady w górskie rejony, staram się omijać terminy zahaczające o długi weekend, bo nie warto przeciskać się w
Słowację znamy głównie z zimowych ferii narciarskich. Tu często szusujemy po kilometrach znakomitych tras w Tatrzańskiej Łomnicy czy w Jasnej (Chopok).
W pięknych Górach Białych na Krecie, szlaki istniejące na mapie trudno znaleźć w terenie. Bo ich tam nie ma. I to jest
Czy da się przejść 500-kilometrowy Główny Szlak Beskidzki z plecakiem ważącym pięć kilogramów? Oczywiście, sam to zrobiłem – w opcji z biwakowaniem.
Z dala od zatłoczonych szlaków, Południowy Tyrol kryje miejsca, które zachwycają ciszą, dzikością i niezwykłym klimatem.
Pośród turystów odwiedzających Kretę ci, których celem są górskie wędrówki, znajdują się w zdecydowanej mniejszości.
Wczytaj więcej
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2026