Opowieść ta jest bardzo osobistym spojrzeniem na ostatnie dziesięć lat wspinania na Jurze, zwłaszcza zaś na kulisy powstania dróg w stopniu VI.5. Z tego też powodu żadną miarą nie może być uważana za historię tych lat. Co nie znaczy,
Wczytaj więcej
W Wysokich Tatrach wciąż mamy zimę – zapraszamy więc na XII edycję Dni Lawinowo-Skiturowych, które...
Wytyczanie nowych dróg w stylu alpejskim to crème de la crème współczesnego himalaizmu. Zadanie jest...
Nie polemizując z Bogusławem Kowalskim, który mówi o „śmierci” tradycyjnego himalaizmu sportowego, czyli o oblężniczych...
Czym jest wspinanie bez uporczywego przesuwania granic swoich możliwości? Niemal pół wieku temu nikt nie...
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2022