Skałowstręt to zmora wspinaczy – złośliwiec, na którego zdaje się, że nie ma mocnych. Niejeden trening zakończył przed czasem, zniweczył rekordową liczbę kluczowych prób i zrujnował niezliczone dni wspinaczkowe. Przez rozerwaną, piekącą albo startą do krwi skórę najwięksi twardziele odwieszali buty na kołek i wracali ze skał z nosami na kwintę.

Jeśli ktoś ma sposób na tego znienawidzonego sabotażystę, to musi być to pewnością Tommy Caldwell, który opuszki swoich palców niemal codziennie wystawia na pożarcie ostremu granitowi w Dolinie Yosemite. Zapytaliśmy go jak radzi sobie z problemem słabej skóry i dostaliśmy wyczerpującą odpowiedź!

 

Zobaczcie koniecznie praktyczne porady Tommy’ego, ale jednocześnie pamiętajcie, że wraz z ich poznaniem straci moc jedna z najlepszych wspinaczkowych wymówek: nie mam już skóry 😉

 

Film dostępny oczywiście z polskimi napisami, nie zapomnijcie ich włączyć, jeśli akcent Tommy’ego byłby dla Was niezrozumiały 😉