Projekt „28 marzeń”

„28 marzeń” to projekt, który w tym roku odbywa się po raz czwarty. Od pierwszej jego edycji Salewa jest w gronie firm i osób, które go wspierają.

Wszystko zaczęło się 2018 roku od pomysłu Romana Jankowskiego, z działdowskiego koła Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. Postanowił zabrać grupę wychowanków i uczniów stowarzyszeniowych placówek na wędrówkę w góry. Pomysł szybko urósł do sporych rozmiarów, bo celem stało się zdobycie Korony Gór Polski – stąd właśnie wzięła się nazwa projektu, „28 marzeń”.

Zamysłem tej inicjatywy było pokazanie społeczeństwu, że osoby niepełnosprawne są integralną jego częścią; że istnieją i chcą istnieć na równi z innymi. Ważne było też rozbudzanie u nich samych potrzeby aktywności fizycznej i udowodnienie im, że mogą potrafią i być aktywni. Wychodził naprzeciw marzeniom, które osoby niepełnosprawne intelektualnie też mają. Chcą tak jak inni poznawać świat, uczyć się go, komunikować się z nim, a w konsekwencji budować poczucie własnej wartości.

Salewa jest marką, która odpowiedzialność społeczną traktuje zupełnie serio. Możliwość realnego wsparcia projektu „28 marzeń” była więc czymś w co zupełnie naturalnie się włączyliśmy dostarczając uczestnikom sprawdzoną w górskich warunkach odzież, obuwie i konieczne na takich wyprawach akcesoria.

Kolejna, druga edycja, była wyprawą rowerową wzdłuż polskiego wybrzeża – ze Świnoujścia do Krynicy Morskiej. Trzecia była pieszym rajdem, podczas którego uczestnicy szli na zachód, pokonując trasę od granicy z Litwą aż do Giżycka. Na fragmentach tej trasy towarzyszyły im wówczas w wędrówce osoby, które miały swój udział we wspieraniu przedsięwzięcia, jak choćby burmistrz Działdowa, czy Jarosław Daniel z Oberalp Polska.

W tym roku uczestnicy projektu znów wsiadają na rowery, żeby pokonać daleko trudniejszą trasę niż ta z 2021 roku. Będą bowiem pokonywać pętlę wokół Tatr. Przez osiem dni, od 9 do 16 sierpnia, przejadą ok. 300 km. Wyprawa zaczyna się i kończy w Nowym Targu, a po drodze czekają ich spore wyzwania. Przewyższenia, kręte, górskie drogi, upał i – zapewne – deszcz. Będzie zmaganie się ze zmęczeniem, przełamywanie własnych słabości, ale przede wszystkim satysfakcja ze zrobienia czegoś, co wiele osób mogłoby uważać za projekt leżący poza zasięgiem osób z niepełnosprawnością.

„28 marzeń” to projekt, który po raz kolejny udowadnia, że wszyscy mamy marzenia, i że wszyscy chcemy przeżyć to szczęście, które daje ich spełnianie. A ludzie dobrej woli, którzy go od pierwszej edycji – jak Salewa – wspierają, doświadczają przy tym niezwykłej satysfakcji widząc, że mogą dołożyć do tego swoją cegiełkę.


Tekst i zdjęcia / Materiały prasowe

REKLAMA

REKLAMA

Czytaj inne artykuły

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2025