Marketingowiec wyrusza na Mont Blanc. Maciej Leonard Żybula, który od jakiegoś czasu prowadzi kanał tiktokowy o marketingowych podróżach (@Marketingowy_MLZ) zdecydował się zdobyć Dach Europy.
Na co dzień jest wykładowcą, strategiem i właścicielem agencji reklamowej, ale w sieci znają go przede wszystkim jako influencera, którego filmy na TikToku obejrzało ponad 2,5 miliona osób. Człowiek na co dzień związany z pracą biurową, w tym roku rzucił sobie wyzwanie z zupełnie innej półki – zdobycie Mont Blanc. Postanowił powiedzieć wprost to, co inni próbują ukrywać – że wielkie projekty w górach coraz częściej stają się widowiskiem sponsoringowym. Z dystansem i ironią stworzył koncepcję pierwszego na świecie wejścia marketingowego, na dach Europy.
W całej wyprawie wspiera go marka Salewa, która uwierzyła od początku w ten projekt i została ona oficjalnym partnerem Pierwszego Marketingowego wejścia na Mont Blanc 2025!
Góry znają już historię pierwszych zdobywców, heroicznych wejść bez tlenu, zjazdu na nartach z ośmiotysięczników czy podążania trasami pierwszych odkrywców. Ale nikt dotąd nie zdobywał go tak otwarcie w roli projektu marketingowego. Już we wrześniu Maciej Leonard Żybula planuje to zmienić. Nie robi tego jednak jako wspinacz zawodowiec lub prężący się na pokaz alpinista. Jego motto jest zupełnie inne. Nie dość, że nie ukrywa faktu, że jest to jego pierwsza wysokogórska wyprawa, podchodzi do niej raczej egzystencjalnie, komunikując przerost formy nad treścią, który w ostatnim czasie zawładnął Internetem.

Influencer zapytamy o to skąd pomysł na taką ekspedycję opowiada:
Sam prywatnie jestem pasjonatem gór i wspinaczki. Myśląc o tym sporcie zauważyłem pewien trend. Świat gór został zdominowany marketingowo. Ludzie puszą się i prężą muskuły, czego to oni nie zdobędą i czego to oni nie zrobili albo nie zrobią, prześcigając się w pomysłach. Czystość zdobywania gór odeszła niestety na dalszy plan. Nie jest to już tylko góra i człowiek, a dzisiaj w tę sferę bardzo wkroczyła influencerka, marketing i internetowy fame. Od czasu wielkich zdobyć i złotego czasu himalaizmu jest tego zjawiska bardzo dużo.
Chcę obnażyć ten mechanizm i trochę z niego zażartować, ale pokazać też, że dla chcącego nie ma rzeczy niemożliwych, wszystko z dawką dobrego humoru, jak to działa w marketingu i moich filmach. Niemniej, choć razem z ekipą tworzymy pewnego rodzaju satyrę i żart, wejście jest jak najbardziej prawdziwe i będzie to duży sportowy wyczyn dla kogoś kto na co dzień pracuje zza biurka.
Dziś robię pierwszy krok.
Nie dlatego, że jestem gotowy w 100%.
Tylko dlatego, że mam pomysł i cel.
Marketing to nie tylko narzędzia i zasięgi.
To także odwaga pokazać światu, kim jesteśmy.
Dlatego idę wysoko – z ambicją, komunikatem i emocją.
Zostawić ślady. Nie tylko w śniegu – w świadomości odbiorców.
Dach Europy to symbol. To początek.
Firma Salewa od lat jest znana z tego, że wspiera ludzi gór, pasjonatów, wizjonerów, pomagając im osiągnąć cele. Jest też oficjalnym sponsorem TOPR i GOPR. Często współpracuje z różnymi sportowcami i influencerami. W Polsce, wspiera w górskich wyprawach takie osoby jak: Justyna Kowalczyk-Tekiel (wielokrotna Mistrzyni Olimpijska) Kinga Baranowska, Karolina Tuszyńska, Jacek Matuszak, Kacper Kłoda, Damian Bielecki, Mariusz Hatala czy Jasiek Karpiel.
Alpejski szczyt na który wybiera się Żybula wynosi 4808 metrów i po raz pierwszy w historii został zdobyty w 1786 roku przez Jacquesa Balmata i doktora Michela Paccarda, których wejście uznaje się za symboliczny początek alpinizmu. Szczyt uznawany jest za najwyższy w Europie Zachodniej, na Wschodzie jest jeszcze Elbrus, który również zaliczany jest do Korony Ziemi.
Niewielu wie, że Mont Blanc czasami określa się mianem “najniebezpieczniejszej góry Europy”. Wszystko przez ilość osób, które bez uprzedniego przygotowania podejmują próbę rekreacyjnego zdobycia góry. Co więcej, według danych francuskich służb ratunkowych rocznie na Mont Blanc ginie od kilkunastu do kilkudziesięciu osób.
Mając to na uwadze, przygotowania marketingowca do tej wymagającej wyprawy trwają już od dłuższego czasu. Od kilku miesięcy trwa też intensywny trening aby człowiek zza biurka, na co dzień pracujący intelektualnie mógł dokonać takiego osiągnięcia fizycznego.

Jak wyglądają Twoje treningi i co dokładnie robisz?
Przygotowania są intensywne, ale absolutnie konieczne. 3-5 razy w tygodniu bieganie, rower i siłownia. Wszystko w dość wysokich strefach tętnowych, aby przyzwyczaić organizm do sytuacji, kiedy tlenu brakuje, jak podczas wspinaczki wysokogórskiej.
Żybula na wyprawę nie wyrusza sam. Jak mówi choć jest inicjatorem “Pierwszego Marketingowego Wejścia”, towarzyszyć mu będzie dwóch przyjaciół, Marcin i Łukasz.
Z Marcinem od lat chodzimy razem po górach i mamy sporo zimowych wejść na swoim koncie. Najczęściej jednak w Tatrach, więc góra taka jak Mont Blanc dla nas jest czymś zupełnie nowym.
Czternastodniowa wyprawa rozpoczyna się już 12 września, kiedy Maciej Leonard Żybula, zgodnie ze swoim mottem, krok po kroku, metodycznie z wizją i determinacją rusza zdobyć europejski szczyt. Całość wyprawy będzie relacjonowana na mediach społecznościowych @marketingowy_MLZ. Do jej śledzenia serdecznie zachęcamy.
Tekst i zdjęcia / Materiały prasowe


