Za sprawą Williama Bosi hiszpański rejon Siurana dorobił się pierwszej linii o wycenie 9b+. Mowa o King Capella, drodze obitej w latach 90. przez Davida Brasco, której pierwszego przejścia dokonał młody Szkot. Tym samym elitarny klub wspinaczy z 9b+ na koncie wzbogacił się o nowego, szóstego członka (i pierwszego Brytyjczyka).

Hiszpańskie wakacje Willa trwają już od grudnia ubiegłego roku. Celem wyjazdu miała być regeneracja po walce o kwalifikację olimpijską, której Szkot ostatecznie nie otrzymał. Jego forma natomiast nie wskazuje na przemęczenie, bo w czasie tych prawie czterech miesięcy wspinacz otworzył jeszcze La Furia de Jabali 9b autorstwa Beto Rocasolano oraz poprowadził Last Night 9a Daniela Andrady. Bosi nie zaniedbał również treningów bulderowych. Do swojego scorecardu dodał kilka problemów o wycenie 8B+ oraz stworzył nowego balda o trudności 8C.

„King Capella ma ten sam styl terenu (co sąsiadujące z drogą La Capella – pierwsze 9b Szkota; przyp.red.) z szeregiem problemów bulderowych ułożonych jeden na drugim, jednak ta linia była dla mnie na zupełnie innym poziomie. Dla porównania ukończenie La Capella (9b, marzec zeszłego roku) zajęło mi trzy sesje, podczas gdy tyle samo czasu zajęło mi pokonanie pierwszej sekwencji na King Capella.”

W internecie posypało się sporo gratulacji, a w tym od takich topowych wspinaczy, jak Alex Megos. Niemiec napisał : „Próbowałem obu z tych pierwszych przejść i są one trudne! Oba na pewno o wycenie 9b. Na drodze, którą Will uważa za łatwiejszą, nie mogłem wykonać jednego ruchu. Na ‘King Capella’ opantentowałem wszystkie ruchy, ale połączenie ich będzie bardzo ciężkie. Byłbym bardzo podekscytowany, mogąc kiedyś spróbować powtórzyć jego drogi! Bardzo silny facet.”.

Będziemy bacznie śledzić poczynania Willa, bo coś czujemy, że zapowiada się wiele mocnych przejść.

Źródło: 8a.nu
Zdjęcie otwierające: Will Bosi na King Capella 9b+ (fot. Band of Birds)