W tym roku pod Nanga Parbat jest wyjątkowo tłoczno, a chrapkę na pierwsze w historii zimowe wejście na ten szczyt ma aż pięć zespołów. Przygotowaliśmy dla was małą ściągawkę, żebyście nie pogubili się w tym kto, z jakiej strony i jaką drogą zamierza zdobyć ten ośmiotysięcznik.

BAZA POD ŚCIANĄ RUPAL

 

Droga Schella na ścianie Rupal

Z tej strony działa ekipa Nanga Dream Justice for All 2015/16 (do tej pory udało im się założyć obóz pierwszy na wysokości około 5500 m). W skład wyprawy wchodzą: Marek Klonowski (kierownik), Paweł Dunaj, Michał Dzikowski, Tomasz Dziobkowski, Karim Hayat, Safdar Karim, Tomasz Kuczyński, Piotr Tomza i Paweł Witkowski.

Droga Schella; źródło: himalayanpeaks.wordpress.com

BAZA POD ŚCIANĄ DIAMIR

I. Droga Kinshofera na flance Diamir

Drogą tą zamierzają wejśc na szczyt dwa zespoły:

 

1. Adam Bielecki i Jacek Czech, którzy chcą zdobyć szczyt w stylu alpejskim po uprzedniej aklimatyzacji zdobytej na Ojos del Salado w Ameryce Południowej (spędzili 14 nocy na wysokościach 4000 m i powyżej, w tym pięć na 5200 m, dwie na 5800 m i aż trzy na 6750 m).

 

2. Alex TxikonDaniele Nardi i Ali Sadpara, którzy również aklimatyzowali się w Ameryce Południowej (weszli na wierzchołki San Francisco 6016 m oraz Incahuasi 6638 m, ale nie nocowali wyżej niż na około 5000 metrów).

Droga Kinshofera zaznaczona na czerwono; źródło: himalayanpeaks.wordpress.com

 

 

II. Niedokończona droga zespołu Reinhold Messner – Hubert Messner – Hanspeter Eisendle – Wolfgang Thomaseth (Messnerowie-Eisende-Thomaseth) z 2000 roku.

Droga wiedzie pomiędzy flankami Diamir i Rakiot, na północno-wschodniej stronie góry. Linią tą atakować szczyt zamierzają dwa zespoły:

1. Tomek Mackiewicz i Elisabeth Revol, którzy wspinali się tędy w ubiegłym roku i osiągnęli wysokość około 7800 metrów, co jest drugim w historii wynikiem (w 1997 roku na wysokość 7850 m dotarł Zbigniew Trzmiel).

2. Simone Moro i Tamara Lunger

Cztery zespoły są już w bazie, natomiast ekipa Alex Txikon, Daniele Nardi i Ali Sadpara ma do niej dotrzeć dziś/jutro.