Drogi często są projektami kilku wspinaczy, ale rzadko zdarza się, aby w ciągu doby linię pokonała więcej niż jedna osoba. Ciekawa rzecz miała miejsce w piaskowcowym rejonie Annot gdzie Barbara Zangerl, Jacopo Larcher oraz Siebe Vanhee powtórzyli – prawdopodobnie jako pierwsi – jedną z najtrudniejszych tradowych wspinaczek we Francji – La Voyage E10 7a.

Linię otworzył w 2017 roku James Pearson. Nie był to autorski projekt Brytyjczyka, ale podsunięta mu przez lokalsów niepokonana przez wiele lat 38-metrowa linia. Wspinacz określił La Voyage mianem „najlepszej nowej drogi tradowej, jaką zrobił”. Biorąc pod uwagę poziom, jaki reprezentuje Jacopo i jego przyjaźń z Pearsonem, podjęcie przez Włocha próby pokonania tej tradowej perełki było tylko kwestią czasu.

Pierwszy do topu dotarł Jacopo. Po opatentowaniu drogi na wędkę La Voyage uległo wspinaczowi w pierwszej wstawce. Kilka godzin później w ten sam sposób linię pokonał Siebe, a kolejnego dnia trzecie przejście dołożyła Zangerl.

Jacopo Larcher na 'La Voyage’ (fot. Andrea Cossu)

Siebe Vanhee na 'La Voyage’ (fot. Andrea Cossu)

Babsi i Jacopo we Francji są od niedawna. Jeszcze w połowie maja ich łupem padły pierwsze powtórzenia włoskiej whelowyciągówki Angels and Demons i highballa Grenzenlos. Siebe z początkiem kwietnia podniósł swoją życiówkę na 9a, prowadząc Estado Critíco w Siuranie. Później w jeden dzień pokonał Pitzu da Pitzia 8b/+ (200m), wspiął się onsightem na Dame Cookie – 8a+ (120m) El Toro 8a (330m).

Całej trójce gratulujemy świetnego przejścia!

Źródło: planetmountain.com
Zdjęcie otwierające: Barbara Zangerl na La Voyage, fot. Andrea Cossu