Ines urodziła się w północnej Saksonii, z dala od gór. Dorastała w muzykalnej rodzinie, grała na pianinie i saksofonie. Nie poszła jednak wyznaczoną jej drogą, a po zburzeniu muru berlińskiego opuściła dom, przeprowadzając się do Berchtesgaden w Alpach Bawarskich. Szybko znudziła się wędrówkami, narciarstwem czy rowerami i spionowała swoje górskie zainteresowania. Pierwszy kontakt ze wspinaniem skończył się krwawiącym nosem, ale potem było już tylko lepiej i lepiej… Ines okazała się nieprawdopodobnie ambitna i pracowita. No i utalentowana.
Tekst / ANDRZEJ MIREK
Zdjęcie otwarcia / Poranek w ścianie Torre Central, Torres del Paine w Patagonii; fot. Thomas Senf
MIKSTY, LODY I ZAWODY
Po raz pierwszy na podium stanęła w 2000 roku, zajmując drugie miejsce w zawodach Lodowego Pucharu Świata w Saas-Fee. Ciekawostką jest to, że niedługo wcześniej została matką, więc wszyscy sądzili, że odpuści sobie rywalizację. Nie odpuściła i od tego czasu wygrała łącznie ponad 20 zawodów, została czterokrotną mistrzynią świata we wspinaczce lodowej i trzy razy zdobyła Puchar Świata.
Zawodniczą formę przełożyła na krótsze formy wspinaczkowe, jako pierwsza kobieta w historii pokonując w 2003 roku mikstową drogę Mission Impossible o trudnościach M11 (Courmayeur, Włochy). Niebawem przyszedł czas na przełamywanie kolejnych barier, bo również jako pierwsza z pań przeszła mikstowe trudności M13, prowadząc Law and Order M13 (Diebshöhle w Austrii), a w 2008 roku zrobiła M10 OS, siekając 180-metrowy Flying Circus w Breitwang-flue (Alpy Berneńskie, Szwajcaria).
Ponieważ Papert dużo podróżuje i wspina się, wybrałem (subiektywnie) po trzy perełki z każdej z dziedzin, którymi się zajmuje. Pełen wykaz jej przejść wypełniłby znaczną cześć tego numeru GÓR.

INES WSPINA SIĘ KLASYCZNIE… I TO JAK!
To może być pewnym zaskoczeniem – kojarzona z ostrymi narzędziami do lodu lub drytoolu Niemka działa także klasycznie. I nie mam tu na myśli tak zwanej klasyki zimowej.
W 2012 roku wraz z Lisi Steurer uklasyczniła drogę Schwarze Madonna w Untersbergu. Wycena 8a+ sprawia, że jest to najtrudniejsza propozycja wspinaczkowa na ścianie.
Cztery lata później prowadziła Scaramouche za 8a, linię otwartą w 1989 roku przez braci Huberów na zachodniej ścianie Hoher Göll (Berchtesgaden). To bardzo urozmaicona droga, na której znaleźć można finezyjne płytowe fragmenty, trudne buldery, atletyczne sekwencje, małe chwyty… Oraz coś, co sprawia, że nie jest to propozycja dostępna dla każdego – asekurację wymagającą sporego zapasu psychy. Po pokonaniu Scaramouche Ines stwierdziła: „Dawno nie wspinałam się na drodze, która byłaby tak trudna pod względem technicznym”.
W maju 2025 roku, w wieku 51 lat, przeszła swoją pierwszą w karierze linię sportową o trudnościach 8b+. Jest to 45-metrowa, bardzo wyczerpująca droga Elefanten Spaziergang, nad którą pracowała przez ponad rok.

ALPEJSKO, CZYLI EUROPEJSKO
Ines udowadnia, że można skutecznie wykorzystywać techniczne umiejętności nabyte na małych formach, przenosząc je na znacznie większe i często bardziej ryzykowne formacje. Oto przykłady.
W 2002 roku przechodzi drogę Symphonie De Liberté 8a na Eigerze. Było to niemal ćwierć wieku temu, ale grzechem byłoby nie wspomnieć o tym dokonaniu.
30 grudnia 2016 roku wraz ze świetnym partnerem, Luką Lindičem, Ines dokonała pierwszego powtórzenia poważnej i ryzykownej drogi Supercombo (800 m, M7, R) na północnej ścianie Piz Badile. To linia, której przejście wymaga pojawienia się choćby minimalnej pokrywy lodu na granitowych, spionowanych płytach. Poprowadzona została ledwie rok wcześniej przez Davida Heftiego i Marcela Schenka. Łączy dolną część Drogi Cassina z górnymi fragmentami drogi Memento Mori na jednej z najbardziej rozpoznawalnych alpejskich ścian.
I w końcu przejście, które sama Ines uznaje za najtrudniejszą wspinaczkę w jej dotychczasowej karierze. W dniach 20–22 lutego 2017 roku, również w towarzystwie Luki Lindiča przechodzi kombinację dróg No Siesta i Bonatti – Vaucher, wyceniając trudności na M7. Przejście odbyło się w warunkach dalekich od ideału (mało lodu, za to duży mróz), co sprawiło, że nawet łatwiejsze wyciągi były czasochłonne.
* * *
Ines Papert będzie gościła na Festiwalu Górskim im. Andrzeja Zawady w Lądku-Zdroju (2–6 września 2026 roku).
Tekst w całości przeczytasz w 304 (3/2026) numerze Magazynu GÓRY.
GÓRY (czasopismo oraz e-book) można kupić w naszej księgarni Książki Gór > link
