Aż 27 lat od powstania czekała na uklasycznienie 400-metrowa, wielowyciągowa linia Déjà w szwajcarskim masywie Rätikon. Pierwszego przejścia w stylu free dokonał Fabi Buhl – Niemiec nad drogą pracował z różnymi partnerami od 4 sezonów, a sukces nie przyszedł łatwo…

Fabi Buhl podczas klasycznego przejścia drogi Déjà (8c+, 400 m) w Rätikon; fot. Stefan Schlumpf

 

Déjà została obita w 1992 r. przez Michi’ego Wysera i Andreasa Lietha. 400-metrowa droga liczy sobie 12 wyciągów, z czego najtrudniejszym jest piąty, wyceniany na 8c+.

Po raz pierwszy Fabi Buhl spróbował na niej swoich sił przed czterema laty, zachęcony przez samego Liethę oraz – znającego tamtejszą okolicę jak własną kieszeń – Beata Kammerlandera.

W trakcie prac nad uklasycznieniem drogi Fabi wspinał się z różnymi partnerami – najpierw połączył siły z Jacopo Larcherem, później w sukurs przyszła mu Melissa Le Neve, a także Andreas Lietha. To właśnie on towarzyszył mu podczas decydującego przejścia, które miało miejsce 29 listopada 2019 r.

Poniżej na filmie możecie zobaczyć jak okazale prezentuje się ta droga, zwłaszcza w „zimowych okolicznościach przyrody”, podczas których Fabi ostatecznie ukończył swój projekt z sukcesem:

A dla zainteresowanych szczegółowym przebiegem, poniżej fotografia z zaznaczoną na czerwono linią drogi:

 

Déjà (8c+, 400 m), Rätikon; fot. arch. Fabi Buhl

Fabi Buhl pomimo młodego (29 lat) wieku ma już na swoim koncie całkiem sporo sukcesów i to na rozmaitych wspinaczkowych poletkach. Pokonywał trudne highballe w Bishop, powtórzył także megaklasyk Cresciano – Dreamtime 8C.

W górach z kolei może poszczycić się m.in. pierwszym zimowym przejściem wielowyciągowej Wetterbock 8c w Alpach Salzburskich czy też pierwszym przejściem w stylu rope-solo Ganeshy 8c w Loferer Arm. Przed dwoma laty wspólnie z Alexem Huberem wytyczyli na Choktoi Ri (6166 m n.p.m.) nową drogę Big Easy (5.10+, A1). O tym ostatnim przejściu pisaliśmy szerzej w 264 numerze GÓR.

Źródło: planetmountain.com & Fabi Buhl na Instagramie