Jak na prawdziwy serial przystało, tydzień po drugim odcinku, mamy dla was kolejny.
Po norweskich fiordach, Connor Herson postanowił w swojej podróży, której kolejnymi przystankami są najtrudniejsze tradowe linie na świecie, przenieść się w znacznie cieplejsze miejsce. Klimat zmienił na nieco przyjaźniejszy, ale trudności – wręcz przeciwnie – „nieco” wzrosły. Cała ekipa wylądowała tym razem na Lazurowym Wybrzeżu. Co prawda rzecz działa się zimą, ale mimo wszystko południe Europy to co innego niż chłostane wiatrami znad Morza Północnego granitowe ściany na wybrzeżach Norwegii.
Connor z ekipą pielgrzymował do mekki francuskiego tradu – Annot. Na piaskowcowych skałach położonych na obrzeżach tego miasteczka tworzyła się bowiem całkiem niedawno historia wspinania. James Pearson, w wąskim kanionie Chambre du Roi poprowadził na początku 2023 roku najtrudniejszą wówczas tradową drogę na świecie – Bon Voyage E12. Adam Ondra, który rok później (w zaledwie 3 sesje!) zrobił pierwsze powtórzenie, stwierdził, że „to bez wątpienia jedna z najwspanialszych dróg, jakie w życiu zrobiłem.” Zeszłoroczne przejście Connora – Drifter’s Escape E12 – jest dopiero drugą tradową drogą o tak niebotycznie wysokiej wycenie. Naturalnym więc było, że będzie chciał porównać ją z Bon Voyage.

Wspinanie na takim poziomie, na własnej asekuracji, to niemal mistyczne przeżycie. Ekstremalne trudności i nieporównywalna ze wspinaniem sportowym pewność (czy raczej niepewność) asekuracji, sprawiają, że czysto fizyczny aspekt to tylko część wyzwania.
Herson opisuje tę zmianę mentalną tak: “Wspinając się, skupiałem się zawsze na tym, żeby nie odpaść. Myślałem tylko o tym jakich błędów powinienem unikać. Ten projekt spowodował, że zmieniłem swoje podejście diametralnie i zacząłem skupiać się na przeżywaniu wspinania. I to – oczywiście poza przejściem tej drogi – jest najcenniejszą rzeczą, jaką z tej podróży wyniosłem.

Connor przeszedł Bon Voyage w listopadzie 2025 roku. Towarzyszył mu Jacopo Larcher (spostrzegawczy mogli zauważyć, że był z Connorem również w Norwegii), który dopisał się do listy obecności na tej drodze jako kolejny, piąty (trzecim był Sébastien Berthe) wspinacz pod koniec listopada 2025.
Źródło / materiały prasowe Black Diamond


