Alex Megos po raz kolejny udowodnił, że ekstremalne trudności to dla niego bułka z masłem. Podczas podróży do rejonu Nowra, położonego na południowym wybrzeżu Australii, niemiecki wspinacz rozprawił się z „Baby Cakes” 9a… fleszem. To już trzecia droga o takiej wycenie, którą pokonał „od strzału”.
Precyzyjne przygotowanie i sprzyjający warun
Sektor Cheesedale, w którym znajduje się linia, jest znany z dużej podatności na wilgoć oraz częstych zacieków. Żeby można było myśleć o przejściu trudnej drogi, trzeba więc mieć trochę szczęścia, bo warunki nie zawsze są idealne. Alexowi udało się jednak trafić na wyjątkowo suchy i sprzyjający takim wyczynom dzień.
Autorem pierwszego przejścia i twórcą drogi jest Ryan Sklenica, który opisał Baby Cakes jako ciągowe wspinanie przez dach ze stromym, wycieńczającym terenem i mającym kampusowy charakter cruxem. Linia stanowi bezpośrednie połączenie dwóch innych trudnych propozycji w sektorze: Cheesecake (9a) i Little Baby Cheeses (9a).

fot. @kidmadden
Oprócz sprzyjającej pogody, kluczową rolę w sukcesie odegrało niezwykle skrupulatne przygotowanie taktyczne. Przed próbą Alex przestudiował nagranie wideo z przejściem drogi i konsultował się z jej autorem, Ryanem Sklenicą oraz George’em Eddym. W dniu wstawki obaj wspinacze nie tylko zresztą byli z Alexem w skałach i podpowiadali mu patenty na bieżąco, ale pokazali mu osobiście kluczowe sekwencje – Sklenica zaprezentował mu pierwszą połowę drogi, natomiast Eddy zajął się drugą częścią. Dzięki temu Megos przystąpił do próby z pełną wiedzą o trasie i, jak sam pisał o tym w swoich mediach społecznościowych, praktycznie każdy ruch wykonał czysto i bezbłędnie.
„To był bardzo suchy dzień – jak na Nowra. Obejrzałem wideo poprzedniego wieczoru i dostałem opis chwytów od Ryana i George’a. Rano pokazali mi obie połówki drogi, po czym wystartowałem i praktycznie wszystko wykonałem idealnie” – relacjonował Alex Megos.

fot. Ken Etzel
Specjalista od błyskawicznych przejść
Przejście Baby Cakes w stylu flash to kolejne znakomite przejście w imponującym dorobku Niemca. Alex Megos jest powszechnie uważany za jednego z najwybitniejszych wspinaczy w historii. W 2012 roku zelektryzował świat wspinania sportowego, dokonując pierwszego w historii przejścia w stylu onsight drogi o trudnościach 9a – Estado Crítico w katalońskiej Siuranie. Cztery lata później powtórzył ten wyczyn, przechodząc TCT 9a we włoskim Gravere.
Równie imponująco prezentuje się jego wykaz przejść w stylu flash. W 2020 roku pokonał w takim stylu Underground 9a w Arco (Filip Shenck i Magnus Midtbø sugerują 8c+/9a), rok później Intermezzo XY gelöst 9a w austriackim Plombergstein, a w styczniu 2025 roku zaliczył flasha na Mr. Big 9a w hiszpańskim Margalefie. Sukces w Australii jest jego czwartym przejściem flash na poziomie 9a. Ma ich więc w dorobku więcej niż Adam Ondra, choć Czech może się poszczycić fleszem na Super Crackinette 9a+, na dodatek było to dopiero drugie przejście tej drogi.

fot. Lena Drapella / IFSC
Sukcesy skałkowe i kariera zawodnicza
Dorobek 32-letniego Niemca obejmuje nie tylko przejścia bez patentowania. Megos ma na koncie dziesiątki dróg o wycenie 9a lub wyższej, w tym autorskie i powtórzeniowe przejścia ekstremów sięgających stopnia 9b+, takich legendarnych linii jak Perfecto Mundo w Margalefie czy Bibliographie w Céüse. Zasłynął także z wyjątkowo szybkich przejść tradycyjnych klasyków, pokonując m.in. La Rambla 9a+ w drugiej próbie czy Biographie 9a+ podczas zaledwie jednodniowej sesji.
Alex Megos zdziałał również sporo na scenie zawodniczej. W trakcie swojej kariery wywalczył dziesięć podiów w zawodach Pucharu Świata, zdobył trzy medale Mistrzostw Świata oraz reprezentował Niemcy na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio i w Paryżu.