Alba Gómez przełamuje barierę 9a na drodze La Gioconda w Rodellar

Alba Gómez na drodze La Gioconda 9a. Foto: Sergio San Martín

W świecie wspinaczki sportowej niewiele historii ma tak dynamiczne tempo, jak droga, którą przebyła 25-letnia Alba Gómez. Zaledwie cztery lata po swoim pierwszym kontakcie ze skałą, pochodząca z Walencji zawodniczka wpięła linę do topu na drodze La Gioconda R2 9a w słynnym hiszpańskim rejonie Rodellar. To osiągnięcie jest również istotną kartą w historii hiszpańskiego wspinania, bo Gómez została zaledwie szóstą Hiszpanką, która zdołała pokonać drogę o takiej wycenie. Efektowne jest nie tylko to jak błyskawiczny progres prezentuje Alba, ale także to że zrobiła to po ciężkiej kontuzji dłoni, która na kilka tygodni całkowicie wyłączyła ją ze wspinania.

Alba Gómez na drodze La Gioconda 9a. Foto: Sergio San Martín
Alba Gómez na drodze La Gioconda 9a.
Fot. Sergio San Martín

Od pierwszego chwytu do poziomu 9a w cztery lata

Zamiłowanie Alby Gómez do pionowego świata narodziło się stosunkowo niedawno, bo zaledwie cztery lata temu. Swoją przygodę ze wspinaniem rozpoczęła też w relatywnie zaawansowanym jak na wspinaczy osiągających dziewiątkowy poziom wieku, bo miała wówczas 21 lat. Jest absolwentką studiów z zakresu nauk o aktywności fizycznej i sporcie (CAFD – Grado en Ciencias de la Actividad Física y del Deporte) i postanowiła połączyć swoją wiedzę akademicką z codziennym życiem zawodowym i pasją. Obecnie pracuje jako routesetterka oraz trenerka w centrum wspinaczkowym Natural Climb w Walencji. Sama przyznaje, że praca która równocześnie stanowi jej największą życiową pasję, daje jej ogromne poczucie szczęścia i jest źródłem motywacji do ciągłego doskonalenia swoich umiejętności.

Połączenie sportowego wykształcenia, codziennej pracy nad układaniem ruchów na komercyjnej ścianie oraz przemyślanego treningu przyniosło pierwsze spektakularne efekty pod koniec 2025 roku. W listopadzie Alba pokonała swoją pierwszą drogę o trudności 8c, prowadząc linię Chikara w sektorze Bovedón de Gandía. Niespełna miesiąc później dopisała do swojego wykazu drugie 8c – drogę Espacio Tiempo w Sella. Jednak to właśnie podczas decydującej wstawki na tej ostatniej linii doszło do dramatycznego zdarzenia: zawodniczka doznała zerwania troczka w palcu. To oczywiście oznaczało odwołanie wszystkich planów i konieczność poddania się rehabilitacji.

Alba Gómez na Face de rat 8a+ w Ceuse

Ciężka próba i powrót po kontuzji troczka

Dla sportowca znajdującego się w szczytowej formie nagła kontuzja jest zawsze ogromnym sprawdzianem odporności psychicznej. Alba Gómez nie popadła jednak w zwątpienie, ale współpracując ze swoim trenerem, Manuelem Esparcíą, skupiła się na możliwie najefektywniejszym procesie rehabilitacji oraz utrzymaniu sprawności fizycznej.

„Proces powrotu do sprawności nie był łatwy. Zdarzały mi się dni pełne wątpliwości, frustracji i myśli, że droga powrotna będzie znacznie dłuższa, niż sobie wyobrażałam. Nie traciłam jednak nadziei, trenowałam ciężko na tyle, na ile było to możliwe, i utrzymywałam motywację, ponieważ wiedziałam, że jeśli nie przestanę walczyć, pewnego dnia okaże się, że ten wysiłek miał sens” – wspomina Alba Gómez.

Zdumiewająca zdolność organizmu Gómez do regeneracji oraz jej zdolność narzucenia sobie reżimu treningowego przyniosły efekty szybciej, niż można się było spodziewać. W ciągu niespełna miesiąca od powrotu do aktywności zdołała poprowadzić drogę o wycenie 8b. Sukcesywnie odbudowując siłę i pewność siebie, stopniowo kierowała swoje myśli ku większemu celowi, który od dawna chodził jej po głowie – imponującej linii w Rodellar.

Logistyczny maraton: 1000 kilometrów w jeden dzień

Praca nad projektem wymagała nie tylko pokonania trudności na skale, ale również zmagania się z wyzwaniami czysto organizacyjnymi. Łącznie na poprowadzenie linii Gómez potrzebowała piętnastu sesji. Jednak ze względu na obowiązki zawodowe w Walencji, wyjazdy w skały wymagały od niej bezwzględnej dyscypliny i drobiazgowo zaplanowanej logistyki.

fot. arch. Alba Gómez

Każdy tydzień wyglądał podobnie: w poniedziałek o świcie ruszała w trasę z Rodellar do Valencii i po całodniowej pracy przy układaniu dróg i prowadzeniu treningów, wracała wraz ze wspierającą ją ekipą do Rodellar. Po przejechaniu ponad tysiąca kilometrów w ciągu 24 godzin wstawiała się w projekt od samego rana. To oznaczało pokonywanie za każdym razem ponad 1000 kilometrów w ciągu zaledwie dwudziestu czterech godzin. Każdą chwilę wykorzystywała więc do granic możliwości, a skupienie na celu i determinacja pozwalały jej przetrwać trudy ciągłej podróży.

Specyfika i trudności techniczne drogi

La Gioconda 9a znajduje się w zyskującym popularność sektorze El Museo w Rodellar. Droga została obita i po raz pierwszy poprowadzona w 2019 roku przez José Luisa Palao. Całość stanowi ciągowy pasaż o długości około 40 metrów, oferujący wspinaczkę w mocnym przewieszeniu, wymagającą sporej wytrzymałości siłowej oraz znakomitego opanowania techniki haczenia kolan z użyciem nakolanników.

„Kiedy dotarłam do ostatnich metrów, byłam bardzo zdenerwowana. Nerwy sprawiły, że popełniłam błędy w kilku ruchach, które zazwyczaj robiłam bez żadnych problemów, ale zdołałam walczyć do samego końca. Wpinając się do łańcucha, poczułam mieszankę ulgi, szczęścia i dumy. Nie chodziło o samą cyfrę. To było zamknięcie bardzo trudnego etapu, który rozpoczął się od kontuzji” – opowiada wspinaczka.

Oprócz sukcesów w skale Alba Gómez od lat regularnie rywalizuje w zawodach. Starty na sztucznej ścianie traktuje jako świetny sposób na wychodzenie ze strefy komfortu i podnoszenie umiejętności mentalnych oraz fizycznych. Jednym z jej kolejnych celów jest udział w zawodach rangi europejskiej.

Alba Gómez podczas 1. edycji Copa España Dificultad, Cáceres 2026. Foto: Indoorwall
Alba Gómez podczas 1. edycji Copa España Dificultad, Cáceres 2026.
Fot: Indoorwall

Hiszpańskie pionierki w dziewiątym stopniu trudności

Pokonując La Gioconda, Alba Gómez dołączyła do elitarnej grupy hiszpańskich wspinaczek, które zdołały pokonać trudności 9a. Szlak w 2004 roku przetarła Josune Bereziartu, przejściem drogi Logical Progression 9a w Joyama. Dopiero dekadę później, w 2014 roku, drugą Hiszpanką z wyceną 9a została Mar Álvarez na Era Vella w Margalefie. Trzecia była Ana Belén Argudo (Cordia maleficarum, 2022), czwarta Ainhize Belar (Begi puntuan, 2023), a piąta Marta Palou, która na początku czerwca 2026 roku poprowadziła La Gioconda. Przejście Alby Gómez jest zarazem trzecim kobiecym prowadzeniem tej linii w Rodellar – po wcześniejszych sukcesach Any Belén Argudo (październik 2025) oraz Marty Palou.

    REKLAMA

    REKLAMA

    Czytaj inne artykuły

    Wszelkie prawa zastrzeżone © 2026